, Soczewka prostująca obraz z DO Dlaczego tylko do newtonów ďťż

Soczewka prostująca obraz z DO Dlaczego tylko do newtonów

the felendzers
Hey, popatrzcie na to :

http://deltaoptical.pl/deltasklep/shopping...ab16ba2c101d100

Ktoś wie dlaczego to jest tylko do teleskopów newtona ?? A może to jednak jest do wszystkiego, a tylko tak napisali ??

A swoją drogą - patrzyliście kiedyś przez to ?? Bo chodzi mi o jakieś info jak bardzo pogarsza to jakość obrazu.



Jest to zapewne związane ze specyfiką odwracania obrazu w Newtonach.

Nie patrzyłem nigdy przez "to", ale biorąc pod uwagę cenę, mam pewne obawy.

Nie wiem czemu, ale bardzo przypomina mi mojego barlowa 1,5 do refraktora 60/700, którrego zresaztą prawie nie używam.


Jest to zapewne związane ze specyfiką odwracania obrazu w Newtonach.
(...)


Czyli z jaką specyfikacją ?? I czym ona się różni od specyfikacji odwracania obrazu w refraktorze ??

Bo przecież soczewka nie odwróci obrazu o kąt 45 czy ileś tam stopni :blink:



Czemu tylko do Newtona- pojęcia nie mam. Rzeczywiście baaardzo przypomina "odwracacz" dodawany m.in. do Skyluxów. Niestety, dość mocno toto wpływa na obraz. Zwiększa aberrację chromatyczną, daje jakieś takie "winietowanie" (może i bez cudzysłowia powinno być), obraz jest lekko zamglony. Nawet mój syn z tego nie korzysta. Woli ptaki podglądać "nogami do góry"(ptaki mają nogi do góry, nie on ;) ). Dziewczyny też lepiej bez tej soczewy wylądają ;)
Ten post był edytowany przez saywiehu dnia: 29 November 2006 - 02:11

Czemu tylko do Newtona- pojęcia nie mam. Rzeczywiście baaardzo przypomina "odwracacz" dodawany m.in. do Skyluxów. Niestety, dość mocno toto wpływa na obraz. Zwiększa aberrację chromatyczną, daje jakieś takie "winietowanie" (może i bez cudzysłowia powinno być), obraz jest lekko zamglony. Nawet mój syn z tego nie korzysta. Woli ptaki podglądać "nogami do góry"(ptaki mają nogi do góry, nie on ;) ). Dziewczyny też lepiej bez tej soczewy wylądają ;)

Refraktor odwraca w osi góra<>dół i w osi prawo<>lewo, newton tylko w osi góra<>dół.

Pozdrawiam.

zdaje sie że tam jest big błąd zamiast tylko powino być ZA WYJĄTKIEM.


Refraktor odwraca w osi góra<>dół i w osi prawo<>lewo, newton tylko w osi góra<>dół.
Bujda!!!
Refraktor 'na wprost' bez kątówki odwraca tak samo jak Newton, czyli obraca obraz o 180st.
Pozdrawiam
-Jarosław


zdaje sie że tam jest big błąd zamiast tylko powino być ZA WYJĄTKIEM.

Niekoniecznie musi tam być błąd. Ja posiadam podobną soczewkę odwracającą i powiększającą obraz 1,5x, która była dołączona do Newtona 76/700. To może być identyczna konstrukcja.


Bujda!!!
Refraktor 'na wprost' bez kątówki odwraca tak samo jak Newton, czyli obraca obraz o 180st.
Pozdrawiam
-Jarosław


Wyjaśnij proszę.

Pozdrawiam.

Sprawdzone empirycznie. Poza tym kiedyś też zrobiłem podobny błąd. Wyszło mi 'teoretycznie', że w Newtonie obraz będzie lustrznie odbity, plus obrócony jak w refraktorze, bo przeciez tu mamy 'na stałe' lusterko diagonalne. Zapomniałem tylko o fakcie,ze lustro wklesłe nie zachowuje się identycznie jak soczewka w refraktorze [która obraca obraz], bo jeszcze dochodzi efekt lustrzany w samym zwierciadle głównym, który kompensuje się z działaniem diagonala. Dlatego właściwe sformulowanie jest takie,że Newton odwraca [obraca] obraz tak samo jak refraktor bez kątówki. teoretycznie mozna to pokazać na schemacie biegu promieni [konstrukcja obrazu w geometrycznej optyce], ale pod warunkiem,że wykona sie taki teoretyczny test w 2, a nie w 1 płaszczyźnie...
Pozdrawiam
-Jarosław
P.S. Uzupełnienie: obraz odbity lustrzanie w 2 prostopadłych płaszczyznach zostaje odwrócony tak jak w soczewce, czyli odpowiada obrotowi o 180st.

Aż sprawdze, bo coś mi sie tu nie zgadza z moim experience.

Pozdrawiam.


Aż sprawdze, bo coś mi sie tu nie zgadza z moim experience.

czy lustro daje lustrzane odbicie? oto jest pytanie!
a czy peryskop z dwoma lustrami nie daje lustrzanego odbicia? to juz jest drugie pytanie :D

trzeciego pytania już nie powinno być. :rolleyes:

Moja rada: sprawdzać na obiektach naziemnych z dobrze okreslona struktura lewo-prawo [napisy!]. Na niebie orientacja bedzie nieco utrudniona, tak w Newtonie, jak i refraktorze z kątówką, bo trudno okreslic, gdzie góra, dól, lewo prawo -fakt ,że w okular Newtona i kątówke refraktora możemy patrzeć pod róznymi dziwnymi kątami względem horyzontu komplikuje sprawę.
Mc Arti dał dobry przykład z tym peryskopem. Właściwie lepszy [konstrukcyjnie bardziej prawidłowy] niż mój, bo rzeczywiście układ Newtona można traktowac jako peryskop bardziej, w sensie kompensacji lustrzanego odbicia -2 zwierciadła odbijajace w tej samej płaszczyźnie, ale w przeciwnych diagonalnie kierunkach. Tyle,że w Newtonie jedno ze zwierciadeł [główne] odbija 'na wprost', a nie diagonalnie. Ale efekt jest ten sam. Mój przykład służyłby lepiej do budowy swoistej kątówki prostującej obraz w refraktorze -wystarczy złożyć 2 katówki zwierciadlane jedna w druga pod katem prostym. Jeśli tylko w praktyce [mało prawdopodobne bez skrócenia tubusa] siegnęlibyśmy wyciagiem ogniska, mielibysmy 'ziemski' obraz. Z resztą pryzmaty dachowe katówek odwracajacych tak właśnie działaja, tylko tam odbywa sie to w 1 bloku szkła , wiec na krotszej drodze optycznej, no i wiązka dzielona jest na pół [kant dachu pryzmatu pośrodku toru optycznego], wiec wylot siedzi centralnie, a nie przesunięty w bok...
Wracając do przykładu z peryskopem McArtiego, to zróbcie dodatkowy myślowy eksperyment, tzn. obróccie o 180st. jedno z luster peryskopu -wtedy nie będzie już zachowywał prostego obrazu, ale znów da lustrzanie odbity. Tak działa 1/2 pryzmatu porro spotykanego w lornetkach. 2 takie pryzmaty skrzyżowane prostopadle dają pryzmat prostujący [odwracajacy obraz] typu porro -zobaczcie sobie schematy lornetek porro-pryzmatycznych
Pozdrawiam
-Jarosław

Przykład obrazu w okularze refraktora bez kątówki:


Przykład obrazu w okularze refraktora z kątówką:

Ten post był edytowany przez Jacek R dnia: 30 November 2006 - 18:54
i jest to dowód na to, że refraktor nie jest lustrem :szczerbaty:

:blink:

Ale rozumiem że soczewką można obrócić obraz tylko o 0 lub o 180 stopni .
Ten post był edytowany przez NGC7841 dnia: 01 December 2006 - 01:24

:blink:

Ale rozumiem że soczewką można obrócić obraz tylko o 0 lub o 180 stopni .


Dobrze rozumiesz. A co do luster, to żeby nimi otrzymać analogiczny efekt, trzeba użyć minimum dwóch, odpowiednio ustawionych. Po prostu lustrzane odbicie w dwóch prostopadłych płaszczyznach jest równoważne obrotowi o 180st., jeśli [uwaga!] pominąć zmianę kierunku osi optycznej. Tak działają również wszystkie układy pryzmatyczne, bo one są oparte na wewnętrznym odbiciu. Przykładowy układ porro to właściwie układ 4 luster.
Pozdrawiam
-Jarosław

Chyba ta soczewka musi być nieco inn niż moja. Bo moja prostuje obraz w refraktorze w osi i góra-dół i prawo-lewo. Ale obraz jest wyraźnie gorszy niż bez tej soczewki, dlatego jej nie używam.


Chyba ta soczewka musi być nieco inn niż moja. Bo moja prostuje obraz w refraktorze w osi i góra-dół i prawo-lewo. Ale obraz jest wyraźnie gorszy niż bez tej soczewki, dlatego jej nie używam.
Zasada działania jest identyczna. Jedynym problemem może być złapanie ogniska ze względu na inne wymiary samej nasadki oraz położenie ogniska w refraktorze i Newtonie, tudzież skok wyciągu. dlatego Twój model [ten do refraktora] może mieć inne wymiary lub soczewkę o innej ogniskowej, umieszczona w innym miejscu tulei.
Pozdrawiam
-Jarosław


Zasada działania jest identyczna. Jedynym problemem może być złapanie ogniska ze względu na inne wymiary samej nasadki oraz położenie ogniska w refraktorze i Newtonie, tudzież skok wyciągu. dlatego Twój model [ten do refraktora] może mieć inne wymiary lub soczewkę o innej ogniskowej, umieszczona w innym miejscu tulei.
Pozdrawiam
-Jarosław

Ja mam pryzmat Amiciego który odwraca obraz do ziemskiego. Wygląda to tak:

Wątpię aby za pomacą jednej soczewki dało się uzyskać odwrócenie obrazu.


(...)
Wątpię aby za pomacą jednej soczewki dało się uzyskać odwrócenie obrazu.


eeee chłopie, to jest akurat pewne że się da, i to łatwiej niż pryzmatami !!


eeee chłopie, to jest akurat pewne że się da, i to łatwiej niż pryzmatami !!
To po co ktoś robi takie kombinacje jak łatwiej zrobić to soczewką?

Bo na pryzmatach jest zdecydowanie mniejsza strata jakości obrazu, niż na pojedyńczej achromatycznej soczewce, a poza tym pryzmatyczny sposób odwracania obrazu przesuwa oś optyczną o kilka cm (zachowując dalej ten sam kierunek), co ma zastosowanie w lornetkach, a dla lornetek o śr obiektywu powyżej 60mm jest jedynym ratunkiem na ograniczony rozstaw oczu człowieka.
Ten post był edytowany przez NGC7841 dnia: 07 December 2006 - 02:50

Ja mam pryzmat Amiciego który odwraca obraz do ziemskiego. Wygląda to tak [...]

Wątpię aby za pomacą jednej soczewki dało się uzyskać odwrócenie obrazu.


Akurat ten pryzmat to już na pierwszy rzut oka pryzmat porro, dokladnie taki, jak w lornetkach.
Co do soczwki, to gwarantuję Ci,że się da. Obraz rzeczywisty dawany przez soczewkę dodatnią jest zawsze odwrócony -szkoła średnia. Weź sobie rozrysuj schemat lunety Keplera z pierwszej lepszej encyklopedii czy raczej podręcznika do fizyki i przypomnij zasady kostrukcji obrazu w soczewkach [te szkolne]. Nastepnie zmodyfikuj schemat tak, by między obiektywem i okularem lunety umieścić jeszcze jedną soczewkę w sposób taki, aby jej odległość od obrazu dawanego przez obiektyw była równa 2-krotnej ogniskowej tej soczewki. Podobnie wzgledem niej umieść okular lunety. W tej konfiguracji soczewka prostująca pracuje w skali 1:1. Końcowy obraz bedzie wyprostowany jak trzeba, bo soczewka odwóci obraz z ogniska głównego obiektywu. Zmieniając położenie tej soczewki w rozsądnych granicach uzyskasz zmianę powiększenia, np. sławne 1.5x. Czasem stosuje sie z resztą nie jedną, a 2 soczewki prostujące pracujące w innym układzie: ognisko pierwszej wypada w miejscu obrazu obiektywu lunety [czyli mniej więcej w ognisku głownym obiektywu]. Punktowy przedmiot odwzorowuje ona w wiazke równoległą. Za nią znajduje się druga identyczna soczewka, która w swoim ognisku odtwarza odwrócony obraz tego przedmiotu -czyli tak, jak rzeczywisty obraz z pojedynczej soczewki dodatniej. Taki 2-soczewkowy układ prostujacy znajdziesz w rosyjskich lunetkach Turist chociażby, tylko tam konstrukcję lunetki komplikuje niekiedy tzw. kolektor oraz w popularnych lunetach celowniczych od wiatrówek.
Pozdrawiam
-Jarosław
P.S. Tak jak napisał NGC7841, oprócz kwestii jakości obrazu układy pryzmatyczne stosuje sie w lornetkach m. innymi dla uzyskania odpowiedniego rozstawu okularów oraz skrócenia całego przyrządu. Porównaj sobie długośc lunetki Turist a z dowolna lornetką pryzmatyczną. W przyrzadach o małej aperturze nie ma to znaczenia i stosuje się układy soczewkowe jako prostsze [vide lunetki celownicze]. W lornetkach do 50mm można stosować pryzmaty dachowe, bo nie ma potrzeby przesuwania osi optycznych, które jest cechą układów porro
Ten post był edytowany przez Jarek dnia: 07 December 2006 - 15:18
wczoraj skumałem dlaczego ten odwracacz jest "tylko" do newtonów. pewnie dlatego, że zakłada się uzywanie katówki z refraktorem.....

No tak-nic dodać nic ująć.
Masz rację Jarek.

Mc Arti, wcale nie. Te soczewki odwracające do Newtonów i refraktorów sa pod względem optycznym identyczne, w refraktorze używa sie ich bez kątówki a zamiast niej, do obserwacji ziemskich, kiedy tuba skierowana jest z grubsza poziomo, a nie celuje wyciagiem w glebę. Próba wsadzenia tam kątówki narobi tylko bałaganu. Jedyna różnica konstrukcyjna moim zdaniem wynika z wymiarów [długości!] i usytuowania elementów [soczewka i tuleja] w celu złapania ostrości wyciągiem, ewentualnie w połaczeniu z inna ogniskową soczewki. Zauważ,że często wyciągi w refraktorach różnią się nieco od tych w Newtonach i to nie tylko sposobem mocowania do tuby :ha: , ale i skokiem. W dodatku niektóre refraktory mają na tyle krótką tubę, że bez kątówki ostrości nie złapiesz. Dlatego moim zdaniem chodzi tu po prostu o parfokalność z refraktorem/Newtonem, a raczej jej brak, w obu odmianach tych soczewkowych odwracaczy.
Pozdrawiam
-Jarosław
P.S. Zauważ,że aby dało się ten soczewkowy odwracacz zastosować z diagonalną kątówka astro, musiałby mieć conajmniej jedno lustro w budowie, by skompensować odbicie w kątówce. Soczewka byłaby w zasadzie zbędna
Ten post był edytowany przez Jarek dnia: 08 December 2006 - 16:23
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • toner.keep.pl